Do Wro na Euro przyjedzie podobno nie więcej niż 30k osób na raz. Wynika z tego, że stadion i inwestycje, które pochłonęły ponad miliard złotych zwrócą się za jakieś 200 lat.

Za tyle możnaby pewnie wyremontować 2/3 wrocławskich ulic.

Czy tylko ja dostrzegam paranoję?

K.