maccaroni blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2011

Wiecie dlaczego? Ano chcą oddać swoje Casy-295M producentowi. Chcą, bo to złom i nic w nim nie działa, a na dodatek prawdopodobnie w trakcie przetargu wystąpiły działania korupcyjne.

Szczytem wszystkiego wydawał się fakt niedziałania systemu samoobrony, ale potem jedna Casa spadła Czechom ponad 1,5km w wyniku jakiejś awarii systemów pokładowych. Dobrze, że leciała na wysokim pułapie i udało się ją opanować zanim przywaliła w ziemię.

Ale u nas Casa jest cacy, super i w ogóle święta.

K.

Nazwa ze zgniłego zapadu, książki na razie dwie. Obie polskich autorów. Wróć- książek łącznie cztery, bo trzy z nich to trylogia jednej autorki.

1. Magdalena Parus- Wilcze Dziedzictwo. Coś o czymś, czego mi się nie udało zidentyfikować. Generalnie trzy tomy nudy z zakończeniem tak pokręconym, że szkoda czasu na czytanie.

2. Marcin Gawęda- Kaukaskie Epicentrum. Czyli „chciałem napisać Czerwony Sztorm, jak Clancy”. Od siebie dodam „ale mi nie wyszło”. Książka pełna durnych dialogów, kretyńskich odzywek i nudnych opisów techniki wojskowej. Chyba żeby książka była grubsza autor opisuje nawet poszczególne rodzaje amunicji. Miałem toto w postaci audiobooka czytanego przez najlepszego chyba polskiego lektora- Rocha Siemianowskiego*- i tak nie dałem rady do końca.

K.

* Jakby ktoś miał wątpliwości to niech posłucha sobie Sagę o Wiedźminie i Trylogię Husycką czytaną przez tegoż.

Nie tylko dlatego, że nie wygrał Vettel.  Fajniejsze było to, że Mercedes podjął jakąkolwiek walkę, a Łada w końcu nie miała niebotycznego szczęścia i okazało się, że są zespołem niekoniecznie mogącym walczyć o Top 5 jak tego chciałbym Borowczyk.

Okazało się też, że Team Lotus jest o jakiś 12 parseków szybszy od Marussi, która niedługo chyba zacznie być wolniejsza od HRT. Wspomniane HRT jest zresztą w coraz lepszej formie i nie dość, że się kwalifikują to nawet udaje im się skończyć wyścig :-)

Za to Button to prawdziwy głupek, może się uderzył w głowę? :-)

K.

Klęska…

Brak komentarzy

Znam już szczegóły konstrukcji nowego drogowego McLarena MP 4-12c. Owszem, samochód ma bezszwową skrzynię biegów z mokrymi (!) sprzęgłami. Widać- technologia z F1. Podobnie jest ze zmianą biegów. Owszem, są łopatki. Ale nie zwykłe, a mechaniczna kołyska, której delikatne pociągnięcie inicjuje działanie układu dwusprzęgłowego i pozwala zapiąć odpowiedni bieg- układ działa zarówno w górę jak i w dół. Dodatkowo nie trzeba wachlować palcem. Wystarczy pociągnąć przy redukcji, a biegi będą się same zbijać tak długo jak człowiek będzie trzymał łopatkę. Znowu rodem z F1. Nie ma stabilizatora poprzecznego, bo jego zadania przejmuje wyszukany układ amortyzatorów hydraulicznych. W obrębie przeniesienia napędu są zastosowane patenty z F1. W konstrukcji jest nawet wanna z włókna węglowego zwiększająca sztywność konstrukcji.

A potem dowiaduje się, że w samochodzie zainstalowano silnik z dwiema turbosprężarkami… Wybaczcie. Ja doskonale pamiętam jaki motor zaprojektował dla samochodu sportowego wszechczasów Paul Rosche. I nigdy w życiu nie polubię jego następcy, którego tak zgwałcono. Tym bardziej, że nowe Lambo- Aventador, będzie miało silnik wolnossący, więc się da zmieścić bez turbin w Euro 5…

… Shame on You, Ron Dennis!

K.

Fabian Cancellara nie wygrał po raz kolejny wyścigu Paris- Roubaix. Czyżby pogłoski o słynnym silniczku elektrycznym miały jakieś uzasadnienie?

K.

 
Dzisiejszy wyścig był interesujący. Nie tylko dlatego, że Hamilton w końcu przestał być nietykalny i dostał karę za więcej niż jedną zmianę kierunku jazdy podczas obrony przed Alonso. Podobał mi się też dlatego, że praktycznie do końca nie było wiadomo jak się skończy. Fajne było także to, że Michael w końcu skończyl wyścig wyżej niż Nico Rosberg. Team Lotus oddala się o całe lata świetlne od Marussi (Virgin), a sposób projektowania Nicka Wirtha krytykują już chyba wszyscy, łącznie z Timo Glockiem.

 
Za to Pietrow to skończony idiota, który potwierdza tezę, że dobrym bolidem to i małpa pojedzie, bo inaczej się nie da wytłumaczyć jego wyskoku w Melbourne. Dzisiaj dowiódł, że jest typowym Ruskie’s.  

K.

Qrwa!

Brak komentarzy

Na Elmocie przywrócono kultowy odcinek Jodłownik. Efekty dały się szybko zauważyć… Jeden ranny w szpitalu i martwy kierowca.

Zastanawiam się czy dopuszczanie coraz bardziej przypadkowych ludzi w bardzo szybkich samochodach do RSMP jest dobrym kierunkiem…

K.

Jak się dowiedzieliśmy, nie bez zdziwienia zresztą, nasz konkurs hobbystyczny nie umarł, a zostanie zorganizowany przez inną ekipę. Taką, której szef świadomie wpływa na wyniki manipulując przynależnością klubową wedle woli, a także pracą sędziów. 

 
W związku z tym wystosowaliśmy oświadczenie, które ukazao się na forach tematycznych, a w którym jasno stwierdziliśmy, że my jako klub nie mamy nic wspólnego z tym, co się dzieje. 

Dzisiaj dostałem sms od kumpla, z innego konkursu. Dowiedziałem się, że oficjalnie został nazwany dywersantem… A potem ta sama osoba zapytała go czy będzie sędziował.

I tu rodzi się paranoja- z jednej strony jesteśmy dywersantami, a z drugiej strony szanowni organizatorzy są w dupie, bo nie ma kto im sędziować i muszą nas prosić?

Żenujące…

K.

Tym razem kominiarzy przyszło dwóch. W ciągu paru sekund zdiagnozowali problem, a już gdzieś po minucie zaczęli jeździć po swoim koledze, który będzie miał chyba dzisiaj ciężkie popołudnie…

Okazało się, że działania gościa spowodowały zrzucenie całości syfu z góry i kompletne zaczopowanie dołu komina. Dzisiaj kominiarze weszli od dołu i odetkali to, co zatkał ich kolega z firmy.

I teraz wszystko działa przepięknie, aże huczy.

K.

Ja pier…

Brak komentarzy

Kominiarz był, owszem. Ale kuli nie rzucił. Wyszło dzisiaj. Jak się okazało, że kontrolne palenie nie wykazuje żadnego ciągu w kominie. Zatkał go na amen.

JKJP!

K.


  • RSS