maccaroni blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2010

Zastanawiam się dlaczego w piłce nożnej nie ma powtórek wideo, jest za to błaźnienie się sędziów, których decyzje wpływają znacząco na wyniki meczów. Dowodów na to mieliśmy na Mundialu aż za dużo. Mimo wszystko Sepp Blatter się upiera, bredzi coś o zabiciu ducha gry i tym podobne. Wydaje mi się raczej, że boi się kompromitacji FIFA i wyborów organizacji w doborze sędziów.

Dla porównania- w USA zarówno w koszykówce jak i w footballu amerykańskim (soccera nie oglądam) powtórki wideo są. Żeby było śmieszniej- w footballu sędzia dostaje drogą radiową komunikat z interpretacją sytuacji przeprowadzonej przez sędziów siedzących w specjalnej kabinie.

I nikt nie narzeka, że to zwalnia grę.

K.

Tylko tak można skomentować wypadek Marka Webbera. Wypadek wynikający głównie z winy FIA, która dopuszcza do wyścigów słynne złomy z Lotusa, VR i HRT. Chociaż i tak trzeba przyznać, że Lotus jest ze złomów najszybszy. Dlaczego doszło do wypadku? Kovalainen stwierdził, iż Webber nie wiedział, że będzie musiał tak szybko hamować. Nie wiedział, bo myślał, że Lotus to zespół F1, a nie GP2 (chociaż trzeba przyznać, że nawet HRT staje się szybsze od GP2).

Wyniki niewiedzy są znane. A wiecie jakie są najczęstsze komentarze?

„W końcu będzie można dokładnie zanalizować jak zbudowana jest podłoga i dyfuzor w RBR 06″ :-)

K.

Co jest?

Brak komentarzy

Zauważyliście, że od pierwszej tury wyborów panuje cisza w temacie katastrofy Tu-154M Lux „101″?

Skończyło się zrzucanie winy na stronę rosyjską, które zresztą nie ma żadnego poparcia w dokumentach. Skończyły się rewelacje Nowego Dziennika i innych obrzyganie prawicowych tytułów. Skończyły się peany na wiadomy temat.

Przypadek?

K.

Z Mundialu wylecieli Francuzi i RPA. Nie jest to dziwne. Francuzi nigdy nie próbowali niczego bronić, nawet wyniku. Za to znani zawsze byli z instalowania pięciu biegów wstecznych w swoich czołgach.

Drugą drużyną, która zakończyła udział, są Ci Bastards, którzy gave themselves up in Tobruk. Odpadnięcie więc nie dziwi. Ja osobiście zresztą uważam, iż upadek apartheidu był najgorszym co mogło się zdarzyć. Dzięki niemu mamy Wuwuzele i zmierzch koncernu zbrojeniowego Denel.

Ciekawe co będzie dalej :-)

K.

Niektórzy czytelnicy zapewne pamiętają moje perypetie z MM Polska wynikające z niezapłacenia rachunku, którego nie dostałem (w sumie mógłbym znaleźć o tym notki, ale blog.pl nie ma żadnej wyszukiwarki, a przeglądać wszystkich notek mi się po prostu nie chce). Sto miał podobny numer. Z jakiegoś powodu nie zapłacił jednego rachunku w tym roku. Po prostu zapomniał, przeoczył. Jakie było działanie Multimedia Polska? Przysłali zawiadomienie? Nie, oczywiście, że nie. Odcięli net. Bez słowa, bez ostrzeżenia. Bam, nie ma.

Z takim podejściem do klienta to ja im wróżę rozwój…

K.

Adrian Newey wymyślił peryskopowy wydech. Teraz zrezygnował z jego usług i wyprowadził prosty wydech, który zwiększa przepływ przez dyfuzor. Wymyślenie tego, że Newey’a trzeba kopiować zajęło innym dobrą 1/3 sezonu, ale już wiadomo, iż Ferrari i McLaren będą miały taki sam wydech. Ciekawe czy pomoże im to w walce z RBR, które za to ma mieć F-Duct.

 
Ferrari oprócz nowego wydechu będzie miało też Pata Fry’a, czyli jedną z najważniejszych osób w McLarenie. To dobra wiadomość, bo ostatnio mocni pracownicy z Ferrari tylko odchodzili. 

K.

Darmowy i odbywający się na wrocławskim Sępolnie. Było może z 1000 osób, co jest dla mnie jakąś masakrą. Widać Polacy wolą kulturę niższą. Relację pisałem live na komórce, teraz ją po prostu przeklepię. Zapomniałbym- ważna informacja, supportem był niejaki Janek Samołyk. 

Obiecana relacja:

Samołyk. Jakieś przerażające wycie. Za to w dwóch językach. Piosenki „dynamiczne” usypiają. Piosenki mniej dynamiczne, za to pełne treści, nie wiadomo co robią. I tak się przecież śpi. Oczekiwanie na Renatę Przemyk urozmaica padająca co jakiś czas kropla deszczu. Jeśli deszcz spadnie będzie to wynik płaczu nieba nad występem samouka. Samołyk się skończył. Przemyk jeszcze nie zaczęła i zastanawiam się czy typowo dla polskich zespołów tankują przed koncertem :-) Okaże się pewnie przy pierwszej piosence. O, wychodzi Przemek… Zobaczymy co będzie dalej. Wyszła Renata znaczy, głos ma olmalty :-) Show jak się patrzy, tylko zaczyna jakby mocniej kapać. A i chłodniej się robi… Czas się zbierać. niestety.

Tyle było, kto nie widział Samołyka powinien być szczęśliwy. Kto nie widział Renaty Przemyk ten trąba :-)

K.  

 

Wczoraj pojechaliśmy sobie we trzech w Sowie. Z założeniem, że chłopaki będą robić zdjęcia, a ja sobie ponarzekam :-)

Wleźliśmy na Kalenicę, oceniliśmy chmury i mgłę i pojechaliśmy do Osówki obejrzeć słynne Kasyno i Siłownię. Przy okazji (jako, że wszyscy mamy pierdolca na punkcie historii dwś) podywagowaliśmy sobie o możliwym przeznaczeniu „Riese”.

Później odwiedziliśmy pałac w Jedlince- warto wydać 9 złotych na zwiedzenie, które odbywa się z przewodnikiem i jest ciekawe. Poza rozpoczynającym je filmem, który jest po prostu śmieszny. Bombardowanie Peenemunde (które jakoby ma coś wspólnego z budową Riese) ilustrują słynne ujęcia atakującego Bf 109 i Stukasów, znane z dawnej czołówki telewizyjnych „Sensacji XX Wieku”. Dalej w tymże samym filmie było jeszcze żenujące wystąpienie Jerzego Cery.

Same zwiedzanie jest za to interesujące, bo pałac jest w remoncie i można usłyszeć i zobaczyć jak taki remont się odbywa. Można też dowiedzieć się jakie są jego koszta- znaczy wyobrazić sobie, bo jeśli koszt remontu samej sali balowej to (w opcji minimum) milion złotych to remont całego pałacu to przynajmniej milionów naście. 

W części dalszej oczywiście musieliśmy odbyć pielgrzymkę na tamę w Lubiechowie, a chłopaki robili zdjęcia.  Tutaj trzeba zauważyć, że tama jest miejscem niedzielnych pielgrzymek spacerowiczów, których cały spacer zamyka się w przejściu tamy tam i z powrotem.

W sumie było fajnie, nie udało nam się tylko kupić jednej książki, której mimo istnienia stanowisk księgarskich zarówno w Osówce, jak i Riese, nigdzie nie było.

K.

Powinna być, ale nie będzie, bo szlajałem się po okolicach Gór Sowich zamiast oglądać. Wiem tylko, że:

- Renault pojechało na maksa ze zmniejszeniem siły docisku, przez co wynikła zima na twardych oponach.

- Red Bulle nie są niepokonane.

K.

Na TVN Turbo, w programie o wałkach firm motoryzacyjnych żaliło się kilku użytkowników Forestera Diesel. Tego ze skrzynią szóstką i momentem 350 Nm. Żalili się, że się nie da jeździć. że na półsprzęgle się nie da, bo sprzęgło się pali… I że trzeba wymieniać.

Jest tylko jeden problem, co słusznie zauważył dyr SIP. Jak się nie potrafi jeździć to się psuje sprzęgło. I oczywiście SIP nie ma zamiaru wymieniać za darmo sprzęgieł. Za to może (i chce! To chyba pierwszy taki przypadek w Polsce) za darmo wysłać właścicieli do SJS gdzie nauczą ich posługiwać się sprzęgłem.

Ja osobiście nie wierzę w samopalące się sprzęgła. Nie tylko dlatego, iż znana polska aktorka Kinga P. ma takiego Forrestera i sprzęgła nie udało jej się spalić. A jako, że jest moją (prawie)sąsiadką to widuję ją regularnie. Raczej dlatego, że w znacznie mocniej poszperowanej Imprezie STi z jeszcze większym momentem, należącej do mojego kumpla, sprzęgło padło po 80 tysiącach kilometrów. A raczej zostało zabite. Zabite poprzez uczestnictwo w licznych próbach sportowych, jeżdżeniu na oglądanie rajdów, wyścigów i nie wiadomo czego jeszcze. Poprzez użytkowanie przez byłego kierowcę rajdowego samochodu na torze, czy używanie go w pewnym momencie przez Tomka K. na Spalonej.

I niech nikt mi nie mówi, że sprzęgło się pali od jeżdżenia na półsprzęgle. Wiem o tym doskonale. Tylko, że wcale nie trzeba na nim jeździć :-)

K.


  • RSS