maccaroni blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008

Wczoraj, na niedalekim cmentarzu chowano kolejnego represjonowanego. Wielkiego wrocławskiego dochtora, co to się tak zasłużył, że proszę ja Was, tylko siadać i słuchać.

Najbardziej wzruszające na nekrologu były słowa „więzień PRL”. Ludzie prawie płakali. Ja natomiast próbowałem się nie śmiać, prawie mi wyszło.

Otóż jest to historia mocno wzruszająca. Oczywiście dochtor był więźniem. Z tym, że przypadkiem uczęszczał do jednej szkoły w podlwowskiej Zimnej Wodzie z osobą bardzo mi bliską. Panowie znali się od małego. Stąd wiem faktycznie, jaki był powód tego, iż dochtor „więźniem PRLu” był.

Otóż nie z powodów wywrotowych ni politycznych. Tak po prawdzie to dochtor zanim stał się dochtorem, ba nawet zanim stał się pełnoletni próbował spierdolić do Austrii. Średnio mu wyszło, bo złapali go bracia Czechosłowacy i w tempie szybkim oddali nam. Gówniarz dostał za to ciężkie roboty i nie ma w tym nic dziwnego. Nielegalnie przekroczył ileś tam granic i próbował więcej. Taki z niego bojownik jak z koziej dupy trąba.

Zaprawdę zastanawiam się z kogo uda im się jeszcze zrobić bojownika :-)

K.

Mecz.

3 komentarzy

Wczoraj podobno odbywał się jakiś mecz Hiszpania- Rosja. Podobno był interesujący.

Piszę podobno, ponieważ mimo, iż umówiłem się na jego oglądanie z kumplem to jakby nic z niego nie pamiętam. Bylem bowiem mocno zajęty. Dlaczego?? Ano kumpel przyniósł PSP i caly mecz przejeździłem w SBK ’08. Jechałem mistrzostwa Carlosem Checa’ą i prawie skońćzyłem mistrzostwa. Mecz się niestety skończył wcześniej niż ja przejechałem wszystkie wyścigi.

Mam nadzieję, iż będzie jeszcze jakiś mecz. Chciałbym dokończyć te mistrzostwa :-)

K.

Większość Polaków nigdy nie będzie w stanie w pełni opanować akcentowania i wymowy języka angielskiego. Po prostu mówimy zbyt twardo (w tym piszący tę notkę). Rozumiem to i ludzie na zachodzie rozumieją.

Niektórzy niestety próbują być bardziej angielscy niż sami Anglicy. Świetny tego przykład dał dzisiaj pan komentujący mecz Agnieszki Radwańskiej na Wimbledonie (wygrany zresztą, Isia w 4 rundzie!).

Akcentował i wymawiał tak miękko, że wydawał się bardziej gejowski niż największy gej świata i miększy od skórki z banana.

Żenujące. Naprawdę żenujące.

K.

P.S. Przypomniał mi się jeszcze jeden idol z Euro 2008. Ten, który próbował wymawiać z angielskim akcentem holenderskie nazwiska :-)

Od paru dni czuje się dość tragicznie. Leci mi z nosa i miewam fale gorączki. Jednak tym razem jest to choroba całkiem nietypowa. Dlaczego?

Otóż zazwyczaj, kiedy jestem chory nie chce mi się jeść. Teraz jest dokładnie odwrotnie. Jemy wszystko i w dowolnych ilościach. Nie wiem, co się stało, ale zapasy znikają w zastraszającym tempie :-) :-) 

Przy okazji przypomniałem sobie, że nie palę. Od 13 marca 2008. Już nawet zapomniałem, że paliłem :-)

K.

Rano była burza, obudziłem się i zamknąłem okno. Po 5 minutach przeszła, więc otworzyłem okno. Za pół godziny znowu zaczęło lać, zamknąłem okno. Po następnych 10 minutach je znowu otworzyłem. I tak ze cztery razy.

Nie może się kurwa zdecydować ta pogoda?? Niech pada raz, a dobrze. A nie żebym, co chwile musiał wstawać!

I na dodatek niech pioruny walą troszkę dalej od mojej hawiry żebym nie musiał wstawać i wyłączać wszystkich możliwych anten!

K

Otóż w okolicach wrocławskiego zoo. Co, z tego, iż wydzielono tam torowisko żeby tramwaje nie stały w korku, skoro idioci i tak nim jeżdżą samochodami. Przecież obszar wyłączony z ruchu służy do jeżdżenia nim! Inny obszar, tym razem wyłączony z możliwości parkowania, służy temu, żeby można było omijać samochody skręcające w pewnym miejscu w lewo. Co z tego, jeśli był szczelnie zapchany samochodami.

Oczywiście w okolicy nie było policjantów, którzy by jebali mandaty tak, żeby się kurzyło. Ale oni są zajęci pilnowaniem żeby nikt nie wjeżdżał na targowisko. To, że ludzie stoją w autobusach po godzinę żeby przejechać kilometr ich wali.

Tutaj mój prywatny apel do właścicieli trupów, w wieku 20 lat, którzy chwalą się, że mają zachodnie auto. Na przykład Będziesz Miał Wydatki, czy innego Mercedesa, Forda i tym podobne rzęchy. Dolejcie sobie wody do chłodnicy i sprawdźcie, czy działa Wam wentylator tejże. Może kurwa nie zagotujecie silnika i nie spowodujecie jeszcze większego korka próbując zepchnąć te Wasze paździerze z drogi.

Albo przestańcie szpanować trupami i kupcie sobie nową Fabię- przynajmniej się nie ugotuje w korku.

K.

Jesteśmy istnie żenującym narodem. Wierzymy, bowiem wbrew faktom i rozsądkowi. Udowodnić Wam:

1. Drużyna słupków zwana drużyną piłkarzy. W Polsce euforia, mistrzami Europy, co najmniej zostaną. Co się stało?? Ano typowe. Nie wyszli nawet z grupy.

2. Kubicomania. Tym bardziej żenujące, iż sam Kubica mówi, że auto to crap. Ale nie. Na jednej z fachowych stron blisko 65% respondentów uznało, iż Kubica utrzyma prowadzenie. Pewnie, jak wszystkie Ferrari i McLareny nie ukończą wyścigu. A tak to tylko w Erze :-)

Swoją drogą jak bardzo żenujący jest faktycznie bolid Big Mexican Woman (on a stick) pokazuje miejsce Nicka Heidfelda. Równocześnie piąte miejsce Kubicy pokazuje, że powinni mu przemalować wszystko na czerwono ;-) Powszechnie wiadomym jest bowiem, że Red Unz go Fasta :-)

Wyścig pokazał też, że komentarz w Polsce jest na żenująco niskim poziomie. Sokół i Borowczyk już po 20 okrążeniach od urwania wydechu skapnęli się, iż rzeczony wydech się urwał. Mimo, że było to wyraźnie pokazane i już dzwonili do mnie znajomi z pytaniami, co dalej.

Jak to co?? W odróżnieniu od Polaków Ferrari nie jest żenujące i dojeżdża z przodu nawet bez kawału wydechu i prawej sondy Lambda :-)

K.

P.S. Na podium byli trzej czerwoni goście i jeden gość z Toyoty… który jest Włochem, czego chcieć więcej?? :-) :-) :-)

W efekcie jebnięcia mamy jednego trupa i czterech rannych. Zaraz się podniosą głosy, że HMMWV złe.

Taki fallus jak słonia trąba. Z dobrze poinformowanych źródeł niektórzy wiedzą, że pierdolnął EFP. Zresztą jeden z pierwszych EFP w A’stanie. A na EFP to może czasem i Rosomak nie poradzić, więc panowie jakby mieli małe szanse. To, że żyją mówi jedynie, iż był to mocno nieduży penetrator. Inaczej nie byłoby jednego KIA, a pięciu.

I tak mamy szczęście. Jeszcze miesiąc temu niektórzy twierdzili, że Talibowie, czy kto tam faktycznie nas atakuje szykują nam prawdziwe pandemonium.

Na szczęście się nie sprawdziło, ale wszystko przed nami. Szkoda tylko, że nic nie robimy żeby podnieść bezpieczeństwo naszych żołnierzy.

K.

Nasz kochany Dupkiewicz funduje jutro 1/3 Wrocławia brak wody. Oczywiście nie będzie beczkowozów, bo po co. Urzędnikom wyszło, że Polacy w niedzielę nie będą robić rodzinnych obiadów, ni oglądać Kubicy (to tylko na przykład), więc woda im niepotrzebna. Nie pomyśleli też, że czas „ja się kąpie/ty się kąpiesz/on się kąpie” to w Polsce nie czas teraźniejszy, a sobota wieczorem.

Mój dziadek był istnie zachwycony jak się dowiedział, a dowiedział się ode mnie. Ja dowiedziałem się przypadkiem z gazeta.pl. Nie było jakichś szczególnych zapowiedzi, że wody nie będzie od soboty wieczorem do nie wiadomo kiedy. Dobrze, że u dziadka jest wanna i można się strategicznie zabezpieczyć. Jak ktoś ma kabinę, to jakby ma problem. Ja mam jeszcze lepiej, bo mnie cała ta heca nie dotyczy. Mieszkam w innej części Wrocławia.

Mamy kolejny przykład skrajnej nieudolności Dupkiewicza i jego totumfackich. Rzygać mi się chce, jak pomyślę, że ponad 90% społeczeństwa Wrocławia jest na tyle głupia żeby na niego głosować.

W tym momencie chciałbym napisać podziękowanie dla idiotów, którzy w ostatnich wyborach głosowali na Dupkiewicza. Dzięki temu jego klika dalej rządzi, przez co mamy coraz większe korki (bo stawiają co 5 metrów światła), burdel w mieście i dziurę budżetową na poziomie pół miliarda złotych.

Ciekawe, co będzie dalej.

K.

A ja tego serialu nie oglądałem. Co za strata! Dzisiaj przypadkiem zobaczyłem kawałek i naprawdę mnie urzekł.

Dowiedziałem się z niego, że policjanci robią zdjęcia podejrzanym za pomocą aparatu Canon EOS 1Ds. Dla niewiedzących. To topowy korpus Canona. Kosztuje tyle, co roczna pensja krawężnika i w życiu nie znajdzie się na wyposażeniu psiarni. A jeśli przypadkiem znajdzie to będzie go używał tylko komendant do fotografowania kochanek.

Jakbym oglądał to bym się pewnie się więcej rzeczy dowiedział. Że komputery mają i nawet umieją się nimi posługiwać i tak dalej.

K.


  • RSS