maccaroni blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2007

Euro 2012 czyl mrzonki.

1 komentarz

Hurra- optymistyczna akcja pod tytułem Euro 2012 rozwija się coraz bardziej. Rozmawiałem, ze znajomym. Pracuje na Koperniku. Dla tych, którzy nie wiedzą. To port lotniczy we Wrocławiu. Obsługuje 1/3 ruchu Okęcia mają 9 stanowisk postojowych. Okęcie ma docelowo w tej chwili prawie 140.

Nie zanosi się żeby do 2012 coś się miało zasadniczo zmienić. A to ważne. Dlaczego? Ano na ostatnich MŚ w Niemcowie zabrakło lotniska Tempelhof, tyle przyleciało na nie Business- Jetów i awionetek. Jaki wielki jest Tempelhof niektórzy wiedzą. Ciekawe jak Wrocław ma pomieścić ruch lotniczy w 2012? Czarno to widzę. Ludzie z Kopernika widzą to jeszcze czarniej.

W Berlinie były jeszcze dwa zapasowe lotniska, i parę nieczynnych wokół. W razie bidy można było rozłożyć ruch na parę pasów, płyt i tak dalej. U nas nie ma takiej opcji. A droga z lotniska jest jednopasmowa, a potem nie dość, że jednopasmowa to jeszcze wiedzie przez ogromne osiedle, gdzie i bez zmiany natężenia ruchu są przezajebiste korki. Najbliższe wojskowe lotnisko koło Wrocławia zostało zamienione na magazyn używanego sprzętu, a pasy są w takim stanie, że żaden Business- Jet tam nie siądzie. Kamień Śląski jaki jest pisałem przy okazji torów wyścigowych. Jak ktoś nie czytał to jest TUTAJ. Legnica jest rozpieprzona, podobnie jak Brzeg. Zresztą i tak nie ma dojazdu. Dalej mi się pisać nie chce, bo nic się nie zmienia.

Powodzenia, ja wysiadam.

K.

Wychodzę sobie radośnie z domu. Patrzę- jedzie blondynka na rowerze. Lewa nogawka podwinięta, prawa nie. Jako, że nie wierzyłem w kawały o blondynkach pomyślałem, że to odwrotny rower- korba z lewej strony (są takie). Ale nie! Przecież to blondynka. Po co podwinąć właściwą nogawkę, skoro można ją upieprzyć w smarze z koronek i łańcucha?

Teraz już uwierzę we wszystkie kawały o blondynkach :-)

K.

Kolejny pojeb.

2 komentarzy

Myslałem, że czasy pojebów u katolickiej zarazy się skończyły. Ale nie! Kolejny pojeb! Godny swojego poprzednika!

Józek z jugendu stwierdził, iż katoliccy aptekarze nie powinni sprzedawać kondomów ni innych środków aktykoncepcyjnych.

Takich jak on powinno się zamykać w małych, ciemnych celach, gdzieś w niedostępnych górach. W ten sposób by nikogo nie skrzywdzili swoimi urojeniami.

K.

Podczas ostatniej bytności w Poznaniu zauważyłem, że występuje tam największa ilość „pięknych dwudziestoletnich” jaką udało mi się wy życiu widzieć. A bywam we wszystkich największych miastach tego kraju poza Łodzią (chociaż niektórzy twierdzą, że akurat w tym przypadku nic nie tracę. Może poza zajebistymi miejscówkami byłych zakładów Izreala Poznańskiego).

Kim jest piękny dwudziestoletni? Otoż jest to osoba w wieku trudnym do określenia, od około lat 18 do 25, no 27 w przypadku niezłej konserwacji. Nieodmiennie szczupła, modnie uczesana i ubrana. W Poznaniu chyba trzeba być pięknym dwudziestoletnim, inaczej człowiek czuje się wyalienowany.

W sumie nie mam nic do takich osób (parę nawet bardzo lubię! Tak, tak, Cytrus, to o Tobie i BI :-D), ale mam pewien problem.

Ano problemem jest moda na bycie przeraźliwe chudym. Przez to mam wielki problem z rozmiarami koszulek (nie, nie chodzi o długość czy wielkość brzucha). Nie mieszczę się w nich na szerokość. A wcale nie mam wielkich barów. Zastanawiam się, co robią ludzie faktycznie zbudowani jak tury? Innym problemem są spodnie. Wąskie nogawki to jakiś wynalazek szatana. Po bieganiu przez całe liceum, rowerze i trekkingu zostały mi uda, które w obwodzie mają prawie metr i łydki większe od ud przeciętnego młodego Polaka. I kup tu człowieku spodnie :-)

Odnoszę wrażenie, że tęsknię za jajami na kolanach i za dużymi ciuchami. Przynajmniej problemów nie było.

K.

Są takie dni.

Brak komentarzy

Kiedy nienawidzę własną ulicę. Przez większość roku ją kocham, ale jest parę szczególnych dni, kiedy jej nienawidzę. Są to okolice wykopków, kiedy to ludzie szczególnie tłumnie chodzą do lunaparku, który mieści się jakieś 150 metrów od mojego domu.

Droga dojazdowa do cmentarza prowadzi moją ulicą. Co prawda ktoś (ZDIK?) stawia na niej zakaz ruchu, ale kogo by to obchodziło! Przecież Polak jakby mógł to wjechałby na cmentarz. Najlepiej pod sam nagrobek!

Kiedyś (w czasach „komuny” i t.zw. „raczkującej dekomkracji”) na wjeździe stawiano dwóch krawężników, którzy kazali pospierdalać, względnie sprawdzali czy petent faktycznie mieszka na danej ulicy i może zaparkować pod własnym domem.

Teraz mamy nowe, lepsze czasy. Charakteryzują się tym, że mamy znak, a nie krawężników. Ja rozumiem trzy linie concentriny połączone z zaporami przeciwczołgowymi. To mogłoby dać efekt. Znak może sobie stać do usranej śmierci.

K.

Ł. jednak może.

1 komentarz

No i okazało się, że eks- osioł (tfu, poseł) Ł. jednak może. Mimo, że jego żona twierdzi coś innego. Istnieje inna opcja- eks- poseł Ł. nie może z własną małżonką, bo na jej widok mu nie staje. A na widok młodszych, zgrabnych i ładnych kobiet owszem.

K.

Stare a głupie.

8 komentarzy

Poszliśmy na siłownię. Ja i 3 moich ziąsów. Co to dla nas, przecież wszyscy kiedyś byliśmy sportowcami.

No właśnie- kiedyś. Teraz jesteśmy starszymi panami, koło trzydziestki, ważącymi średnio koło setki.

Efekt dwudniowej bytności w tzw. Fitness Clubie?

Ano jeden zią nie może chodzić, bo coś mu pieprznęło w pachwinie, ma wielkiego krwiaka, a jego żona cieszy się, że mu jeszcze język i palce zostały, bo do niczego innego się nie nadaje.

Drugi zią ma problem z wstawaniem, bo sie uparł, że sprawdzi ile wyrwie w martwym ciągu i mu coś mu było chrupnęło w kolanach.

Trzeci- znaczy ja, średnio udatnie rusza prawą ręką. To głównie ze względu na dość upierdliwy ból mięśni prawej obręczy barkowej. Stosowanie Viprosalu mało daje. Przynajmniej na razie. Ręka co prawda mi chyba nie odpadnie, ale pewnie coś naderwałem. Znowu.

Co ciekawe prowodyr całej wycieczki wyszedł z niej cało. Ma tylko zakwasy. Głupi ma zawsze szczęście!

K.

… Eks minister, człowiek z głową konia, Roman G. odchodzi z polityki.

Wyborcy uczynili cud. Nigdy więcej nie będzie już w telewizji horrorów przed 23! Mam tu na myśli wystąpienia potomka Frankensteina.

Klawo jest!

K.

F-16 uzbrojone.

2 komentarzy

W Listopadzie mają przyjść do naszego kraju pierwsze AIM-120C-5 i AIM-9X. Tłumacząc na polski są to rakiety powietrze- powietrze odpowiednio średniego i krótkiego zasięgu.

Ich pojawienie oznacza, iż polskie F-16 będą już nie tylko ładne, ale i zaczną być groźne.

Mimo mocno pesymistycznych informacji serwowanych przez idiotyczne media, polskie F-16 wylatały już ponad 2000 godzin, co jest osiągnięciem bardzo dobrym.

K.

Skąd taki durny tytuł?

Ano dzisiaj HDD w kompie klienta udawał FDD i bardzo chciał tymże FDD być.

Takie jajo zdarzyło mi się po raz pierwszy w życiu. Co więcej, nie wiem osso hosiło BIOSowi i w ogóle jak on sobie wyobrażał, że coś podpięte do IDE jest nagle FDD.

Pomógł stary skautingowy sposób z wyjęciem baterii od rzeczonego BIOSa.

K.


  • RSS