maccaroni blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2007

Miałem dzisiaj poukładany dzień. Planowałem, że pójdę do fryzjera, a potem zajmę się robieniem wszystkich inteligentniejszych rzeczy.

Co z tego wyszło? Ano jakaś wielka komuna- w jednym kolejka, w drugim męski fryzjer się zwolnił, a trzeci zamknięty…

Kurwa!

K.

Mamy medal, a nawet dwa medale. Oba w płotkach i oba na 400 metrów. Pamiętacie jeszcze Pawła Januszewskiego? Okazuje się, że ma następców. Szkoda, że pewnie zostaniemy z tymi dwoma medalami. Wróóóć- jeszcze są Lisowczycy, ale jak patrzę jakie silne są potencjalne sztafety USA (z Warinerem, który pewnie może sam wygrać ten pieprzony bieg, a reszta tylko pałeczki nie może zgubić), Bahamów, Francji i GB to zaczynam mieć wątpliwości.

Notatka jest sportowa, bo jak słucham tego co się dzieje na polskiej scenie politycznej to mi się rzygać chce!

Zapomniałem odnotować, że Kubica przedłużył kontrakt i dalej będzie jeździł z faszystą w jednym zespole. Dopóki drugim kierowcom w niemieckim zespole jest karliput, dopóty wyników nie będzie. No Pasaran!

K.

Bracia Kaczyńscy wymyślili nową modę- aresztowanie wszystkich, którzy mogą im zaszkodzić poprzez sterowane przez siebie służby wywiadowcze.

Ostatnio w historii Polski coś takiego w pewnym momencie zrobił niejaki dziadek Piłsudzki, zakładając Berezę Kartuską. Teraz mamy podobną sytuację…

… Co ciekawe- naród to znosi! W normalnym kraju już byłaby bezkrwawa rewolucja.

K.

W ciągu kilku dni zmarło na boisku, lub w wyniku zasłabnięcia w czasie meczu dwóch piłkarzy.

To kolejny dowód na to, że piłka nożna jest nagłupszym sportem świata. Nie umierają siatkarze, kolarze i tenisiści, a oni spędzają oprócz piłkarzy najwięcej czasu na boiskach, trasach i kortach.

Nie da się tyle grać ile chcieliby właściciele kołchozów pod tytułem kluby piłkarskie. Po prostu organizm ludzki nie zniesie 90- minutego zapierdalania 100 metrów w te i wewte z taką częstotliwością, z jaką odbywają się mecze.

Oczywiście ilość meczów zasadniczo się pewnie nie zmniejszy, bo pazerność ludzka nie zna granic. W efekcie będziemy mieli coraz więcej zgonów na boisku. W sumie w jakimś promilu zmniejszy to przeludnienie ziemi, a i tak uważam, że trzeba już kompletnie nic nie umieć żeby zostać piłkarzem, więc i płakać po nich nikt nie będzie…

K.

Polscy sportowcy robią nam kolejny wstyd. Sycz zasłabł na wioślarskich MŚ Bejnar zasłabła na lekkoatletycznych MŚ.

Ostatnio w Helsinkach nie umieli dobrać maści, przez co w trudnych warunkach wychodzili i od razu doznawali kontuzji.

Nasz sport schodzi na psy. Uwaga! mamy 3 (słownie trzech) młodych obiecujących koszykarzy!

K.

Medal.

Brak komentarzy

Mamy medal na lekkoatletycznych MŚ. Może się okazać, że pierwszy i ostatni, chociaż Ania Jesień i Kamila Skolimowska mogą jeszcze coś zdobyć.

Albo mi się wydaje, albo jest bardzo źle!

K.

Co się dzieje w naszym kraju? Błyskawiczny skrót w wykonaniu Makaroniarza :-)

- Poseł Łyżwiński ma uraz do kobiet, jest chory i na dodatek błyszczy papierem, że mu nie staje :-) Ja bym chyba wolał pójść do pierdla niż być uznawanym za nieudolnego fiuta :-)

- Poseł-minister Ziobro ujawni szokujące fakty! Na razie fakty ujawniają wszyscy inni. Wychodzi z nich, że tak skurwiałego układu w tym kraju jeszcze nie było i pewnie nie będzie. Nikt inny nie jest, bowiem tak zdegenerowany jak PISda.

- Posłowi Gosiewskiemu zlikwidowano pociąg do Włoszczowej. A podobno PKP twierdziło, że jest opłacalny. To jest czy nie jest? Chyba jednak nie jest, skoro go likwidują :-)

- Poseł, ex-minister, ex- skazany, ex-kochanek i nie wiadomo, co jeszcze, Lepper, ostro zachorzał. Głównie na to, że nie udało się przepchnąć bizona jako krowy. Jak wiadomo z bizona krowa żadna, steki także. No, ale cóż- synek ex- taliba z klewek ma nielegalne stado bizonów :-)

- Poseł, prawie prezydent, Tusk, znowu montuje gabinet cieni. I znowu mogą być przez to jaja. Co ciekawe podobno w gabinecie może znaleźć się obywatel brytyjski, niejaki Radek S. Znany z rządów PISdy. Może się znaleźć też ex- prezydent Wrocławia, znany głównie z niezapłacenia VAT przez miasto Wrocław. W wyniku ciągu zdarzeń ex- prezydent spierdolił do sejmu, gdzie jak wiadomo ma immunitet i ciężko mu podskoczyć. Może się przypadkiem stać ministrem obrony, chociaż nie do końca wie jak wygląda karabin.

- Prawie jak generał, niejaki Polko, znany z kariery medialnej, także jako dowódca najtajniejszej polskiej jednostki i osoba, która wywołała największy skandal SpecOps ostatnich lat, dostał gwiazdkę. Drugą. Równie nielegalnie jak pierwszą. Wiadomo jednak, że pułkownik jest przydupasem PISdy, a konkretniej kaczora Jarosława. Był z nim blisko związany podczas rządzenia przez kaczora Jarosława zoo o nazwie Warszawa.

Mógłbym pisać dalej, ale powoli zaczyna mi się chcieć rzygać. A tego bym wolał uniknąć. Wy sobie możecie rzygać do woli. Mojej klawiatury i monitora nie obrzygacie :-)

K.

Dopietta!!!!

1 komentarz

Jest taki dzień… Dobra, dokończyłem drinka.

Dzisiaj Scuderia strzeliła Dopiettę. Pierwszy był Brazylijczyk, drugi Fin. Asfaltowy kierowca wyścigowy był tam gdzie powinien być, czyli piąty.

Szczególne to święto dla Tifosi! Powinno się już krzyczeć „Forza Scuderia!!”, ale za dwa tygodnie Monza! Tam dopiero mogą być jaja!!

K.

Wczoraj byłem na spotkaniu u znajomego. Wypiliśmy trochę shotów, trochę piwa, zjedliśmy pełno rzeczy z grilla i pojawił się problem.

1. Nie mam kaca, co mnie dziwi, bo U-bootowaliśmy aż miło.

2. Nie chce mi się rzygać, co mnie nawet bardziej dziwi, bo żarliśmy jak świnie- marynowane piersi, biała kiełbasa, normalna kiełbasa, wszystko przeplatane wielkim „Kopcem Kreta” (to jakiś szatański wynalazek Doktora Oetkera).

3. Jako, że nie chce mi się rzygać i nie boli mnie głowa, obłędnie chce mi się jeść. Niestety nie chce mi się wstać, o pisaniu bloga nie wspominając. Któryś z sąsiadów robi takie tosty, że czuć aż u mnie.

Mam dwa wyjścia- albo pójść do kuchni, albo postąpić zgodnie z teorią Jeremy’iego Clarksona- każdy facet, który jest sam w domu powinien oglądać tajlandzkich transwestytów.

Tak źle i tak niedobrze :-)

K.

No tak, mam jechać na pierwsze od wielu lat wakacje. Remanent ujawnił, że pożyczyłem swoją torbę podróżną eks, kiedy jeszcze nie była eks. Mam nadzieje, że uda mi się pożyczyć coś od matki…

Poza tym ujawnił się problem z zamkniem w moim plecaku. Zamek po prostu się rozpadł. Więc plecaka na kurtkę przeciwdeszczową, parasol i inne potrzebne pierdoły też nie mam. Cudownie, po prostu cudownie.

Dobrze, że remanent ujawnił chociaż odpowiednią ilość okularów przeciwsłonecznych, przy mojej fotofobii ich brak mógłby skutkować różnymi spektakularnymi zdarzeniami.

Zaczynam dochodzić do wniosku, że wyjazdów powinni zabronić!!

K.


  • RSS